Czy istnieje znak bez sensu?

Postawieniu pytania towarzyszą pewne warunki. Jednym z nich jest założenie, że pytanie ma sens.
Sensem pytania – używając określeń Gadamera – jest kierunek, z którego ma nadejść odpowiedź.
Postawienie pytania zakłada również zgodę na to, że się nie wie. Nikt przecież nie pyta o to co wie.
Pytanie to w końcu stwierdzenie, że odpowiedź nie jest znana. Sumując – pytać to wypatrywać
kierunku, z którego ma nadejść odpowiedź; to być przekonanym o tym, że się nie wie oraz że
odpowiedź nie jest ustalona.

Przedstawiony tekst jest wystąpieniem na konferencji KONTEKSTY SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ która odbyła się 23-24 listopada 2006 r. w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. …

Tutaj jest link do pliku pdf – CZY ISTNIEJE ZNAK BEZ SENSU Wiesław Gdowicz

Czy istnieje znak bez sensu?

Wstęp

Prezentowany tekst jest relacją z prowadzonych badań, rozpoczętych studiami nad problemem abstrakcji i procesami kształtowania się formy poznawczej w procesie poznania w filozofii św. Tomasza z Akwinu oraz badaniami, które miały wyjaśnić co jest tego przyczyną nie stosowania ilustracji w publikacjach filozoficznych. Odpowiedź na ten ostatni problem zwracała uwagę na pojęcia – struktury i jej hierarchii – jako główne elementy, które łączą model intelektualny myśli z wewnętrzną strukturą obrazu, który jest jego przedstawieniem. Porównanie sposobów użycia wizualnych przedstawień w tekstach Platona i Arystotelesa nie rozwiązało jednoznacznie tego problemu. Nie można było więc stwierdzić czy brak ilustracji jest wynikiem cech charakteru filozofa czy też wynika z samej istoty obrazowego przedstawienia. Dalsze badania nad strukturą wewnętrzną obrazu jako czegoś, co jest odczytywane jeszcze przed rozpoznaniem poszczególnych elementów obrazu i ich znaczeń, postawiły problem znaku oraz jego znaczenia. Chodzi o to, czy znak jest nierozerwalnie związany ze znaczeniem, czy też jest możliwe rozłączenie znaku i znaczenia, a jeśli tak, to jakie muszą być spełnione warunki, by to było możliwe.

Pytanie

Postawieniu pytania towarzyszą pewne warunki. Jednym z nich jest założenie, że pytanie ma sens. Sensem pytania – używając określeń Gadamera – jest kierunek, z którego ma nadejść odpowiedź. Postawienie pytania zakłada również zgodę na to, że się nie wie. Nikt przecież nie pyta o to co wie. Pytanie to w końcu stwierdzenie, że odpowiedź nie jest znana. Sumując – pytać to wypatrywać kierunku, z którego ma nadejść odpowiedź; to być przekonanym o tym, że się nie wie oraz że odpowiedź nie jest ustalona.

Rozmowa, tekst, sens

Gadamer opisując fenomen rozmowy wskazuje na to, że zastosowanie pojęcia metody do jej opisu jest skazane na niepowodzenie. Wyróżnienie poszczególnych elementów rozmowy oraz związków pomiędzy nimi nie prowadzi do określenia istoty tego procesu. Niemożliwość przewidzenia skutków rozmowy tzn. że może się powieść lub nie, przybliża rozmowę do gry. Nieprzewidywalność rozmowy czy zatracenie się w rozmowie to cechy wspólne rozmowie i grze. Gadamer stwierdza, że rozmowa ma swojego ducha i że „…stosowany w niej język niesie ze sobą własną prawdę, tzn. „odkrywa” i wyzwala coś, co odtąd zaczyna istnieć.” Wskazuje również, że rozumienie nie polega na wstawianiu się w czyjeś położenie i doznawaniu jego przeżyć, lecz na porozumieniu. Doświadczenie sensu dokonuje się w rozumieniu. Tym więc, co doświadczmy w rozmowie to przede wszystkim sens.

Rozmowa jest więc procesem, w którym chcemy zrozumieć to co drugi rozmówca mówi. To ważne stwierdzenie, ponieważ oznacza ono, że rozumienie odnosi się nie do osoby, z którą rozmawiamy, lecz do tego co ona mówi. Pogląd wyrażany przez osobę musimy więc odnieść do własnych poglądów i zapatrywań.

Sytuacja porozumienia w rozmowie przyjmuje hermeneutyczny sens, gdy chodzi o rozumienie tekstów.

Gadamer mówi o hermeneutycznej rozmowie również w przypadku sytuacji jaka ma miejsce pomiędzy interpretatorem, a tekstem. Porozumieniu w rozmowie odpowiada symetryczna relacja pomiędzy interpretatorem, a tekstem. Sądzi również, że można mówić o hermeneutycznej sytuacji w przypadku tekstów. Co prawda ta sytuacja nie jest taka sama jak rozmowa, ale przyjmując, że teksty to – utrwalone uzewnętrznienie życia, drugim partnerem hermeneutycznej rozmowy jest tekst.

Prowadzi to, w konsekwencji, do bardzo ciekawego wniosku. Podobnie jak wypracowaniu porozumienia w rozmowie musi towarzyszyć wysiłek (który można nazwać procesem rozumienia i porozumienia) w którym mają udział obie rozmawiające osoby, tak też w relacji interpretator – tekst wysiłek uzgodnienia rozumienia i porozumienia uwzględnia własne idee interpretatora. Rozumienie więc jest procesem dynamicznym – chyba można użyć analogii gry – relacja interpretator – tekst jest rodzajem gry, w której wygranym jest sens interpretowanego tekstu.

Język, rozum, rzecz

Interpretacja nie następuje po rozumieniu, lecz zawiera się w nim. Interpretacja pozwala rozumieniu dojść do głosu, a tym samym rzeczy o której tekst mówi. Jednym z istotnych problemów dotyczących języka wspomnianych przez Gadamera, jest pogląd o nieodpowiedniości języka do nieskończonej niemal woli i rozumienia. Myśl ta streszcza się w potocznym przekonaniu niemożności opisania choćby wewnętrznego świata przeżyć. Z jednej strony sztywna forma języka, z drugiej ruchliwy strumień przeżyć. Gadamer stwierdza, że takie myślenie jest wynikiem niewłaściwego pojmowania związku języka z rozumem. Nie jest chyba tak, że nieograniczona myśl jest przycinana do formy języka, tak że to co się nie zmieści pozostaje w umyśle jako niemożność wyrażenia się. Należy raczej przyjąć, że myśl w pełni wyraża się w języku. Bez języka myśl byłaby nieukształtowana. I stąd zdanie Gadamera, że „Język jest językiem samego rozumu.”

Język jest językiem samego rozumu to znaczy, że język jest blisko rzeczy, którą nazywa.

Logos i verbum

Szukając właściwego rozwiązania problemu jedności myśli i języka (nie znajduje go w językoznawstwie i filozofii języka) zwraca się Gadamer do dwóch przestrzeni: greckiego logosu i chrześcijańskiego verbum. Te dwie przestrzenie wzajemnie się przenikają kształtując pojęcie języka w myśli zachodnioeuropejskiej.

Jedność rzeczy i słowa była od dawna tak oczywista, że nazwę uznaje się za część nosiciela. Grecki termin „onoma” określający słowo, oznacza nazwę, a zwłaszcza nazwę własną czyli imię. Słowo to nazwa i imię. Imię ktoś nosi i ktoś na nie reaguje. Filozofia grecka uznała, że słowo jest tylko imieniem czyli nie reprezentuje prawdziwego bytu. Wiara i niewiara w słowo, tak rozumiane, to pole na którym grecy umieszczali relacje pomiędzy słowem, a rzeczą. Wiara i niewiara w słowo rodzi zwątpienie w prawdziwość słowa. Rozważania czy pomiędzy słowem, a rzeczą powinna istnieć jedność są tłem „Kratylosa” Platona, które jest uznawane za podstawowe dzieło greckiej myśli o języku.

W Kratylosie są przedstawione dwie teorie, które w odmienny sposób określają stosunek słowa i rzeczy. (1) Teoria konwencjonalistyczna – jedyne źródło znaczeń słów to jednoznaczne uzgodnienie i praktyka. (2) Teoria podobieństwa – każde słowo oddaje właściwie rzecz. Naturalna zgodność słowa i rzeczy (pojęcie słuszności). Skrajność obydwu teorii powoduje, że w konkretnych sytuacjach nie muszą się wcale wykluczać.

Pokazane przez Platona dwie skrajne teorie mają na celu stwierdzenie, że w języku nie jest możliwa żadna prawda i że byt musi być poznawany bez słów. Oznacza to, że to nie słowo otwiera dostęp do prawdy. Odpowiedniość słowa można poznać na podstawie poznania rzeczy. Platon unika rozważania rzeczywistego stosunku słowa do rzeczy. Językowość poznania jest tutaj traktowana na równi ze złudzeniami optycznymi. Czyste myślenie idei jest dialogiem duszy z samą sobą i jest nieme. „Logos to strumień wychodzący od takiego myślenia i rozbrzmiewający przez usta.”4 Tak można to określić słowami Gadamera. Związek poznania z językiem jest uznawany tylko jako jeden z momentów poznania. Sumując – odkrycia Platona zakrywają istotę języka.

Związek poznania z językiem ponownie podnosi chrześcijańska idea inkarnacji, która lepiej niż greckie idee wyjaśnia ten problem. Niegrecka idea stworzenia była opisywana w kategoriach cudu języka. To co najistotniejsze – rzeczywisty zbawienny czyn, misterium inkarnacji opisywany jest w kategoriach języka. Zabrzmienie słowa w Ewangelii św. Jana jest interpretowane jako cud równy przybraniu przez Boga ludzkiej postaci. Słowo mówi jaka rzecz jest i nie jest czymś dla siebie, lecz chce być dla kogoś. Istotą słowa jest ujawnianie. Stan rzeczy – mówi Gadamer – jest uporządkowany pod kątem zakomunikowania go. Proces poznania nie kończy się słowem, lecz słowo jest samym procesem poznania.

Bóg, Samuel i Heli

Do analizy hermeneutycznej potrzebowałem tekstu, który zawierałby trzy elementy: (1) źródło znaku, (2) kogoś kto wie jaki jest sens znaku i (3) kogoś kto sensu znaku nie zna. Historia powołania Samuela pochodząca z 1 Księgi Samuela spełnia te wymagania (1 Księga Samuela (1 Sm 3, 1 – 10) Biblia Tysiąclecia wyd. V Pallotinum Poznań 2000)

Jest noc. Chwila przed światem. Zdarzenie rozgrywa się w oświetlonej światłem nieustannie płonącego świecznika wnętrzu świątyni, w której znajduje się Arka Przymierza. Uczestnikami są Bóg, kapłan Heli i Samuel, młody chłopak służący w świątyni. Heli i Samuel śpią. Połączenie faktu snu i słabego wzroku Helego, w kontekście palącego się świecznika Bożego (dającego światło na śpiącego) ma na celu wykluczenie zmysłu wzroku. Heli nie tylko wie jakie jest znaczenie znaku-Słowa, ale również kiedy on nastąpi. To, że Bóg wybiera parę Samuel – Heli jako „środowisko znaku-Słowa” nie jest jasne. Odczytywanie znaczenia znaku dokonuje się stopniowo. Samuel jest drugą „częścią” pary. Również śpi, ale jego oczy są niewidzące z racji snu. Są widzące potencjalnie.

W przestrzeni świątyni, w świetle świecznika i zbliżającego się poranka, przy chorych oczach Helego i śpiących oczach Samuela, odzywa się GŁOS. Bóg odzywa się do Samuela. Początki znaczenia znaku to zmysłowe poznanie. Ta sytuacja powtarza się trzy razy. Reakcja Samuela w tych trzech przypadkach jest taka sama tzn. Samuel myśląc, że to Heli go woła, idzie do niego. Reakcja jest taka sama, ale za każdym razem umieszczona w innym kontekście. Cała historia tutaj opisana sprawia wrażenie, jakby to było jedno zdarzenie, które dla jakichś celów zostało rozbite na trzy sekwencje. Samuel za każdym razem wie więcej i można przypuszczać, że zacznie się sam czegoś domyślać. Tak jednak się nie dzieje. Niezmienność reakcji Samuela można tłumaczyć jego wiekiem, nieumiejętnością rozeznawania wewnętrznego, posłuszeństwem lub innymi. Samuel odpowiada trzy razy to samo. Kiedy po raz trzeci Heli słyszy odzywającego się Samuela mówi mu jak ma odpowiedzieć; “Mów, Jahwe, bo słucha sługa Twój.” Samuel, ten który trzy razy mówi do Helego tak samo, teraz jednak zachowuje się inaczej; usuwa z tego co mu przekazał Heli słowo „Jahwe” i zmienia kolejność słów z „słucha sługa twój” na „sługa twój słucha”. Ta zmiana to nie stylistyka językowa. Dokonuje się zaraz po fakcie opisanym w w.10 „I przyszedł Jahwe, stanął obok i zawołał jak poprzednio”. Najbardziej niewyjaśnionym elementem jest sytuacja kiedy po raz czwarty odzywa się Bóg.

Zanim Samuel usłyszy po raz czwarty głos Boga dokonuje się proces złożony z trzech części:

(A) Przybycie Pana; (B) „stanął” zakończył się jakiś ruch; (C) Głos.

Analiza tekstu rozbiła go na mniejsze fragmenty. Zostały one ponumerowane odpowiednio od 01 do 18 i pogrupowane na pięć grup od (I) do (V). Wszystkie elementy zostały przedstawione w schematach graficznych, w których zamiast fragmentu tekstu podano odpowiadające mu oznaczenie.

Schemat 1

s1

Schemat 1 przedstawia relacje pomiędzy trzema podmiotami analizowanej akcji. Pomiędzy Bogiem a Samuelem, oraz Samuelem a Helim zachodzi relacja dwustronna. Pomiędzy Bogiem, a Helim zachodzi relacja, ale tekst wskazuje na to, że miała ona miejsce w przeszłości i dlatego nazwałem ją nieczynną choć konieczną. Ponieważ mamy do czynienia z trzema podmiotami umieściłem nazwy w ramionach trójkąta.

Bóg – Samuel, relacja dwustronna; Heli – Samuel, relacja dwustronna; Bóg – Heli, relacja zaistniała kiedyś, teraz nieczynna, choć konieczna.

Schemat 2

s2

Schemat 2 stanowi połączenie ponumerowanych fragmentów tekstu ze schematem 1. Relacjom zostały tutaj przypisane nie tylko numery, lecz również strzałki. I tak Samuel zwracał się do Helego trzy razy – 02,06,10; odpowiednio Heli odpowiadał Samuelowi trzy razy – 03, 07, 12; Jahwe (Bóg) zwracał się do Samuela w tym fragmencie cztery razy – 01,05,09 oraz 14,15,16(ta relacja zostanie wyjaśniona dalej). Samuel natomiast zwraca się do Jahwe raz – 18. Pomiędzy Helim, a Samuelem otrzymujemy sześć relacji-strzałek, pomiędzy Samuelem a Jahwe pięć relacji-strzałek

Schemat 3

s3

To kolejny stopień uogólnienia. A – Bóg; C- Samuel; B – Heli. Relacje mają postać linii z określeniami cyfrowymi (np.: C do B to 02 nad linią; B do C to 03 pod linią). W ten sposób w porównaniu do schematu 2 pomiędzy C a B w schemacie 3 mamy trzy linie.

Schemat 4

s4

Schemat 4 ma nieco inną postać. Wierzchołki trójkątów ze schematu 3 zostały połączone spiralą, której początek jest w punkcie A1, a koniec w punkcie C13. Postać spirali uświadamia, że zdarzenie rozgrywa się w czasie. Kolor czerwony opisuje relacje Bóg – Samuel, niebieski Samuel – Heli, a szary Heli – Bóg.

Kolejne schematy to warianty tego schematu z dodanym rozpisaniem scen.

Schemat 4a

s4a

01. (I) Głos Boga do Samuela

02. (I) Odpowiedź Samuela – idzie do Helego

03. (I) Odpowiedź Helego

04. (I) Powrót Samuela na swoje miejsce.

Schemat 4b

s4b

05. (II) Głos Boga do Samuela.

06. (II) Odpowiedź Samuela- idzie do Helego

07. (II) Odpowiedź Helego

08. (II) Powrót Samuela na swoje miejsce.

Schemat 4c

s4c

09. (III) Głos Boga do Samuela.

10. (III) Odpowiedź Samuela – idzie do Helego

11. Heli „widzi” – rozumie, że to Pan woła

12. (III) Odpowiedź Helego

13. (III) Powrót Samuela na swoje miejsce.

Schemat 4d

s4d

14. Przybycie Boga (A)

15. Stanął Bóg (B)

16. (IV) Głos Pana do Samuela (C)

17. (IV) Odpowiedź Samuela

18. (V) Głos Pana do Samuela

Schemat 5

s5

To rozbudowanie schematu 4 w widok trójwymiarowej spirali. Zdarzenie przebiega od dołu do góry.

Zakończenie

Gdyby na postawione w tytule pytanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi to brzmiałby ona w ten sposób:

Nie istnieje znak bez sensu. Co należy rozumieć, że znak i jego sens są nierozdzielne i jednoczesne.

Analiza hermeneutyczna tekstu pozwala na wprowadzenie określenia – proces przekazywania znaku – rozumiany jako akcja rozgrywająca się pomiędzy trzema podmiotami: (1) dawcą znaku – W rozpatrywanym przykładzie dawca znaku jest również jego źródłem, (2) kimś kto wie jaki jest sens znaku i (3) kimś kto sensu znaku nie zna.

Tak rozumiany proces rozciąga się w czasie i jest miejscem stawania się sensu znaku. Można więc nazwać go również procesem stawania się sensu. W tym procesie, jednym z jego elementów, jest moment istnienia znaku bez sensu. Poza tym procesem znak bez sensu nie jest możliwy.

Literatura

  • Gajda-Krynicka Janina; Prawda i/a metoda.; W Studium Generale Uniwersytet Wrocławski tom IX
  • Foucault Michel; Słowa i rzeczy.; Słowo/obraz terytoria Gdańsk 2000
  • Gadamer Hans-Georg; Prawda i metoda.; Wydawnictwo Naukowe PWN 2004
  • Freedberg David; Potęga wizerunków.; Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Kraków 2005
  • Woleński Jan; Epistemologia poznanie prawda wiedza realizm. Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2005
  • Ajdukiewicz Kazimierz Zagadnienia i kierunki filozofii. Czytelnik Warszawa 1983
  • Wohrf Lee Benjamin; Język, myśl i rzeczywistość.; Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1982
  • Pelc Jerzy; Wstęp do semiotyki.; Wiedza Powszechna Warszawa 1982
  • Bense Max; Świat przez pryzmat znaku.; Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1980
  • Guiraud Pierre; Semantyka; Wiedza Powszechna Warszawa 1976
  • Ricoeur Paul; Język, tekst, interpretacja.; Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1989
  • Langkammer o. Hugolin OFM redakcja Metodologia Nowego Testamentu. Wydawnictwo Diecezjalne Pelpin 1994

Cytowania z Stanford Encyclopedia of Philosophy:

Reklamy