Ślady i miejsce

Tekst wykładu wygłoszonego w trakcie warsztatów projektowych „Dizajn na pograniczu” w Orlovej (Czechy) 9 listopad 2013 roku.

026

Czasami są takie sytuacje, gdy zastanawiamy się nad tym czym jest miejsce. Myślimy po prostu o wszystkich tych momentach, skojarzeniach, które wiążą się z miejscem.

Na początku Biblii już w dziewiątym wierszu Księgi Rodzaju pojawia się pojęcie „miejsca”. Tekst brzmi tak: „I rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże ląd! I stało się tak.”

W książce „Kubuś Puchatek” jest fragment również temu poświęcony:

Krótki wstęp nakreślający kontekst przytoczonego fragmentu: Pewnego razu Krzyś opowiada Puchatkowi i Prosiaczkowi o napotkanym słoniu. To zwierzę jest tak niezwykle dla Puchatka, że w drodze powrotnej od Krzysia prowadzą z Prosiaczkiem rozmowę o słoniu. W pewnym momencie Puchatek postanawia, że złapie słonia. W tym celu wymyśla pułapkę, którą ma być Strasznie Głęboki Dół. Prosiaczek pomaga mu w obmyśleniu pułapki i na pytanie Puchatka, gdzie ma być ten dół, odpowiada:

„…najlepsze miejsce byłoby tam, gdzie będzie stał słoń akurat przed wpadnięciem, tylko o krok dalej.”

Zastanawianie się o miejscu z reguły jest związane z faktem pojawienia się wokół miejsca, albo w danym miejscu jakichś śladów. Myślimy więc o miejscu w kontekście, z powodu pojawiających się w tym miejscu, czy wokół tego miejsca śladów.

Jako młody człowiek często brałem udział w polowaniach, mój ojciec był myśliwym, i przypominam sobie w jaki sposób uczył mnie dostrzegać ślady, umieć je rozróżniać. Wskazywał na te szczegóły i na te detale, które są istotne jeśli chodzi o jakaś klasyfikacje śladów. Pamiętam również jak myśliwi rozmawiali o śladach kiedy rozwodzili,  koniem zaprzęgniętym w sanie – to działo się w zimie -, siano dla głodnych zwierząt.

Mówili o śladach, o ich wielkościach, o kierunku, na który wskazują te ślady, o początku i końcu drogi wyznaczanej przez te ślady. Mówili również o intensywności, o tym jak po śladach poznać drogę. Które ślady wskazują na drogę.

I to co wtedy wydawało mi się istotne, co decydowało o miejscu zostawienia karmy, to była intensywność tych śladów. Ilość śladów w danym miejscu mająca świadczyć o tym jak dużo zwierząt korzysta z tego miejsca.

To jednocześnie znaczyło, że miejsce jest w jakimś sensie bezpieczne, jakoś po zwierzęcemu ulubione.

Ślady i umiejętność ich odczytywania w lesie, po to by, we wspomnianym przypadku pomóc przetrwać zimę tym zwierzętom, ale tez w innym przypadku po to by to zwierzę wytropić i zabić.

A wiec ślady i miejsce mogą być rożnie ujmowane, w zależności od tego, jak będziemy je analizować i jak określać jej cel.

Kiedy zastanawiamy się nad miejscami w przestrzeni, nad miejscami ważnymi, to nie da się w tym zastanawiania się pominąć śladów, znaków. Znaków obecności kogoś lub czegoś. No bo co to by było za miejsce w którym nie byłoby śladów obecności. Byłoby to miejsce nieobecności.

To obecność powoduje, że miejsce staje się ważne. Miejsce staje istotne. Istotne dla tego który jest obecny w tym miejscu.

Z tego krótkiego zastanawiania się o miejscu i znakach można przejść do rożnych sposobów odczytywania ważności miejsca ze względu na znaki jakie mu towarzyszą. A jeżeli jesteśmy przy odczytywaniu znaków to w gruncie rzeczy oznacza to, że mówienie o miejscu, zastanawianie się nad nim, jest właściwie zastanawianiem się nad znakami.

A jeśli tak, to miejsce jest nie tyle kategorią przestrzeni co raczej kategorią sensu, kategoria języka. I być może miejsce jest tym co możemy zawrzeć w słowach.

Miejsce zamknięte w słowach. Słowa wypełnione miejscem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s